Medytacja

Mamy tu na myśli podejście do medytacji chrześcijańskie, a nie zaczerpnięte ze wschodnich religii. Król Dawid rozmyślał dzień i noc nad Bożym Słowem, my zaś jesteśmy zachęcani do „medytowania” lub skupiania naszego umysłu na rzeczach, które pomogą nam właściwie żyć i doświadczać Bożego pokoju (List do Filipian 4,8). Jako chrześ­cijanie możemy również uczyć się, jak skutecznie rozmyślać zgodnie z badaniami i odkryciami naukowymi, mówiącymi o fizjologicznej oraz psychicznej wartości medytacji.

Bożym celem jest, by dzięki niej wyciszyć i odprężyć umysł oraz skupić myśli na rzeczach pozytywnych, pięknych, pełnych nadziei i dalekich od stresu. Medytacja blokuje myśli, które wytwarzają na­pięcie i niepokój, uspokajając umysł i ciało. Skuteczne rozmyślanie, którego rezultatem jest głęboki relaks, może dodawać energii. Jest ono komplementarne w stosunku do relaksującego ciało głębokiego oddy­chania i progresywnej relaksacji mięśni. Gdy będziesz je praktykował regularnie, zredukujesz również fizjologiczne skutki stresu i lęku oraz osiągniesz większy spokój dzięki obniżeniu się tętna, ciśnienia krwi i poziomu adrenaliny. Odkryto, że sama medytacja jest skuteczniejsza w obniżaniu ciśnienia i poziomu lęku niż relaksacja mięśni, gdyż uspo­kaja zarówno ciało, jak i umysł.

Rozpoczynaj dzień od dwudziestominutowego czasu skupienia i rozmyślania. Można to czynić na wiele sposobów, ale chodzi głównie o to, aby skoncentrować myśli i uwagę na konkretnym temacie ze Sło­wa Bożego, Bogu Ojcu lub Jezusie, trzymając się z dala od błądzących myśli, stresów, zmartwień lub lęków. Gdy twój umysł błądzi, sprowadź go z powrotem do głównego punktu, na którym chcesz się skupić. Je­śli rozpraszające myśli uporczywie cię nękają zapisz je, abyś mógł do nich wrócić później.

W ciągu dnia możesz czerpać dalsze korzyści z tego rodzaju skupie­nia dzięki technikom, takim jak minimedytacje lub praktykowanie obec­ności Bożej. Skoncentruj się na tym, czego doświadczasz „tu i teraz”. Posługując się swoimi zmysłami, zintensyfikuj świadomość obecności Bożej przy tobie i w twoim bezpośrednim otoczeniu. Zatrzymaj się, na przykład, i powąchaj róże. Wciągnij zapach głęboko w siebie i skup się na pięknie stworzonym przez Boga. Podziękuj Mu za wszystko, co stworzył, i za całą Jego dobroć wobec ciebie. Nawet w przyziemnych sprawach, takich jak zmywanie naczyń, możesz skupić się na odczuwa­niu wody spływającej po twoich dłoniach, będąc świadoma wszystkich doznań zmysłowych w kuchni: dotyku, zapachu i kolorów. Jeśli twój umysł błądzi, przekieruj mózg ze stresujących myśli i zmartwień na przyjemne odczucia zmysłowe. Pomoże ci to przerwać reakcję adapta­cyjną na stres i wywołać relaks.

Kilka słów ostrzeżenia dotyczących relaksacji i medytacji u kobiet w depresji: jeśli przechodzisz silną depresję i nie jesteś pobudzona, nie zaleca się stosowania wspomnianych technik. Twój wegetatywny układ nerwowy może nie potrzebować dalszego wyciszania, skutkiem czego depresja mogłaby się jeszcze pogłębić.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.