Archive for the ‘Przyczyny depresji u kobiet’ Category

Negatywne skutki stresu

Szczerze mówiąc, wyczerpujące omówienie negatywnych skutków stresu wykracza poza ramy niniejszej książki. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, przeczytaj książkę doktora Harta pt. Adrenalina a stres. Podsumowując, wyliczymy niektóre skutki chronicznego stresu:

  1. Objawy stresu mogą do złudzenia przypominać „atak serca”. Symptomy typu braku powietrza, palpitacji serca, bólów w pier­siach, zawrotów głowy, mrowienia w palcach u rąk i nóg oraz okropnego uczucia nadciągającego nieszczęścia, mogą być w rzeczywistości oznakami ataku paniki związanej ze stresem lub poważnym zaburzeniem lękowym.
  2. Chroniczny stres i obciążenie mogą doprowadzić do ataku paniki i lęku.
  3. Stres może spowodować chorobę. Jego chroniczna forma może redukować krwinki zwane „naturalnymi zabójcami” oraz krwinki białe, które są istotne dla systemu immunologicznego, przez co zwiększa się ryzyko chorób zakaźnych, infekcji wirusowych, np. grypy, oraz infekcji bakteryjnych, np. gruźlicy.
  4. Stres powoduje wyczerpanie. Utrata energii, fizycznych zasobów i hormonów potrzebnych w chwilach stresu doprowadza w koń­cu do zmęczenia, wyczerpania i depresji. Ciało otrzymuje nad­mierną dawkę adrenaliny i nie jest w stanie dalej funkcjonować. Prowadzi to do wycieńczenia organizmu.
  5. Stres może wywoływać silną depresję. Gdy kobieta doświadcza nadmiernego stresu, występuje u niej większe prawdopodobień­stwo depresji. Ta ostatnia imituje również niektóre symptomy stresu, włącznie z zaburzeniami apetytu, zakłóceniami snu i bra­kiem koncentracji.

Gdy stres staje się chorobą

Ostatnią fazą stresu jest choroba. Oznacza ona, że nabawiłaś się trudnego do usunięcia i wyniszczającego schorzenia. Chroniczna cho­roba serca z pewnością nie jest możliwą do usunięcia formą obciążenia, lecz w pełni rozwiniętym schorzeniem. Będziesz musiała z nim żyć do końca – i to niezbyt długo, jeśli nie będzie ono leczone w sposób pro­fesjonalny i nie zostanie wdrożony zdrowy tryb życia. Istnieją również inne rodzaje depresji uznawane za choroby, z którymi trzeba nauczyć się żyć na stałe. W ich przypadku należy zastosować specjalistyczną terapię oraz niezbędny dla nich zdrowy styl życia.

Naszą główną tezą, wynikającą z powyższego materiału, jest nastę­pujące stwierdzenie: jeśli usłuchasz sygnałów ostrzegających cię przed możliwymi do usunięcia obciążeniami, nie będziesz musiała żyć z kon­sekwencjami trudnej do uleczenia choroby.

Ważność czasu poświęcanego na odzyskanie zdrowia

Bez względu na rodzaj stresu, ważne jest, by pamiętać, że leczenie systemu nadnerczy wymaga czasu. Jeśli takiej szansy nie ma, doprowa­dzamy go stanu wyczerpania, a potem doświadczamy depresji.

Przeciążenie dzieli się na dwie kategorie: takie, które w pewnych warunkach samo ustąpi, i takie, które wymaga terapii. Ból głowy jako forma przeciążenia może ustąpić, gdyż nie następuje żadne trwałe uszko­dzenie. Wycofaj się, odpocznij i zwolnij tempo, a dolegliwość w końcu minie. Wrzód żołądka natomiast należy traktować jako przeciążenie in­nej kategorii; ono samo nie ustąpi. Jeśli otwór jest duży, pozostanie po nim mało odporna blizna, a więc nastąpiło trwałe uszkodzenie.

Depresja – również – może być uleczalnym przeciążeniem: kiedy wyciągniesz z niej odpowiednie wnioski i zaczniesz nad nią panować, w końcu odejdzie. Niektóre rodzaje depresji jednak nie odejdą same; mogą wymagać terapii.

Na ile potrafisz przeciwdziałać stresowi, dając sobie czas na powrót do zdrowia, na tyle może on być pożyteczny dla twojego rozwoju. Oso­bisty wzrost bowiem następuje w okresie zdrowienia. Gdy podnosimy ciężary, by zbudować mięśnie, ich przyrost następuje po ćwiczeniu, w chwilach odpoczynku.

Jeśli chodzi o leczenie stresu, wyróżniamy dwojakie: aktywne lub bierne. Pierwsze z nich może obejmować np. pewne formy ćwiczeń fizycznych. Bierne leczenie może odbywać się np. przy pomocy tech­nik relaksacyjnych, odpoczynku, twórczych aktywności artystycznych, robienia na drutach, lektury, pamiętnikarstwa, gorących kąpieli, modli­twy lub rozmyślania.

Symptomy nadmiernego stresu

Poniżej sporządziliśmy listę możliwych objawów nadmiernego stresu w twoim życiu. Zaznacz, w jakim stopniu doświadczasz go w obecnym czasie.

0 = nigdy                1 = czasami                2 = często                3 = zawsze

Fizyczne

-  Chroniczne zmęczenie; wyczerpanie

-   Problemy z zasypianiem

-   Bóle i dolegliwości

-  Bóle głowy

-  Częste przeziębienia lub grypa

-  Silny spadek apetytu (anoreksja) lub niemożność powstrzymania się od jedzenia

-  Kłopoty żołądkowe lub trawienne, takie jak: niestrawność, zaparcia, luźny stolec

-  Osowiałość

-   Podkrążone oczy

-   Napięte mięśnie wokół głowy i szyi

-  Wysypki; swędzenie

-  Tiki nerwowe; drżenie mięśni

Emocjonalne

-  Ogólne niezadowolenie

-   Utrata radości życia

-   Nerwowość; niecierpliwość

-  Wewnętrzna walka

-   Depresja

-  Wybuchy złości i wrogość

-   Nastrojowość

-  Tłumienie gniewu

-  Zalęknienie; napięcie

-  Ogólne uczucie przytłoczenia

-   Poczucie winy; samopoświęcenia

-   Rozczarowanie

-   Niepokój

-  Apatia

Umysłowe

-   Niezdolność koncentracji

-  Zapominanie

-   Pesymizm

-   Dezorientacja

-   Letarg

-   Rozpamiętywanie

-   Kłębiące się myśli

-   Nadmierna troska

-   Umysłowe wyczerpanie

Dotyczące relacji

-   Uczucie osamotnienia i braku miłości ze strony innych

-   Izolacja; wyobcowanie; wycofywanie się

-  Obniżony popęd płciowy

-   Problemy i zmartwienia o podłożu seksualnym

-   Kłopoty w relacjach, np. trudności w porozumiewaniu się z rodziną i przyjaciółmi

-   Niezdolność przyjmowania krytyki

-   Niestosowny śmiech

-  Zrzędzenie/wrzeszczenie na innych

Ponadto dolicz dodatkowe punkty za następujące stwierdzenia:

-   Mój stres spowodowany jest siłami poza moją kontrolą.

-   Czuję, że życie wymyka mi się spod kontroli.

-   Czuję presję obowiązków.

-   Czuję, jakbym chciała od wszystkiego uciec.

-  Wydaje mi się, że utknęłam w wyścigu szczurów.

-   Mam trudności ze zrelaksowaniem się.

-   Czuję się spięta i zaganiana.

-   Bez względu na to, jak bardzo się staram, nic mnie nie cieszy.

-   Czuję się obciążona problemami finansowymi.

-   Mam trudności z wyznaczaniem i osiąganiem celów.

W jaki inny sposób stres ma wpływ na twoje życie?

Inne………………………………………………………………………………………………..

Wyniki:

60-80 Silny stres 40-59 Umiarkowany stres 20-39 Łagodny stres 0-19 Mały stres

Czujesz się trochę SPIĘTA?

Ponieważ przyjrzeliśmy się już stresorom, skoncentrujmy się obecnie na samym stresie. Jest to fizyczne, umysłowe i/lub emocjo­nalne napięcie, będące reakcją na wymagania, presję lub zakłócenia. Z punktu widzenia fizjologii, chodzi o pobudzenie systemu nadnerczy, który uwalnia hormony do krwio obiegu, aby pomóc nam radzić sobie w nagłej sytuacji. Nawet otwarcie oczu rano po dobrym nocnym odpo­czynku stanowi stres, gdyż budzi nasz system nadnerczy. Sam akt życia narzuca naszemu ciału i umysłowi pewną dawkę stresu. Jest więc on normalną fizjologiczną reakcją w chwilach, gdy pomaga nam ustosun­kować się i dostosować do zmiany. Zaczyna płynąć w nas adrenalina, a hormony stresu wysyłane są po całym ciele, by przygotować nas do walki lub do ucieczki. Gdy jednak pozwalamy jej nieprzerwanie w nas działać, zaczyna być destrukcyjna, doprowadzając nas do wypalenia, wyczerpania i depresji.

Ach, jestem taka przeciążona!

Przeciążenie – trzeci element reakcji stresowej – ma miejsce, gdy wspomniana reakcja jest intensywna i/lub zbytnio się przedłuża. Za­czynają pojawiać się wówczas symptomy stresu. Krótki okres silnego stresu może być tak samo szkodliwy, jak stres mniej intensywny, ale trwający przez dłuższy czas. Należy więc strzec się jednego i drugiego. Jeśli ból głowy zaczyna się kilka minut po powrocie z pracy do domu, twój system jest w stanie przeciążenia. W pewnym sensie ból głowy stanowi sygnał o nim, dając ci do zrozumienia, że tym razem przeho­lowałaś. Przeciążenie może więc być sygnałem ostrzegawczym – jeśli zwracamy na niego uwagę. Jeśli natomiast tego nie czynimy, możemy zapłacić cenę w postaci erozji fundamentu naszego zdrowia.

Przykłady stresorów

Gdy twoja szefowa żąda ukończenia projektu, zanim pójdziesz do domu, jej wymaganie staje się stresorem. Kiedy twoje dzieci przez cały deszczowy dzień siedzą w domu, wrzeszcząc i biegając po pokojach, ich zachowanie oraz cała sytuacja również stanowi stresor. Stresory wywołują wzmożone, emocjonalne i fizjologiczne reakcje stresowe. Nie są same w sobie stresem. Jeśli włożysz stopery do uszu, możesz odizolować się od stresującego hałasu. Mogłabyś zabrać dzieci do kina i uspokoić się. Byłabyś nawet w stanie w trakcie filmu głęboko pooddy­chać i wyciszyć się, co zmniejszyłoby twoją reakcję stresową. Inaczej mówiąc, możemy zawsze kontrolować poziom naszego stresu poprzez zapanowanie nad wpływem, jaki wywierają na nasze życie stresory.

Co ciekawe, ten sam stres, który sprawia, że jedna osoba choruje, może dodać energii innej. Style osobowości, percepcja, wcześniejsze doświadczenia, tryb życia, relacje oraz lokalizacja, w której mieszka­my, stanowią zaledwie kilka czynników decydujących o indywidual­nych różnicach w tolerancji stresu i zdolności powrotu do zdrowia.

Jest więc rzeczą ważną, by zdać sobie sprawę z własnych ograniczeń i je zaakceptować. Ustal odpowiedni program odzyskiwania zdrowia i bądź świadoma, kiedy wycofać się, zanim stres stanie się nadmierny.

W konfrontacji z silnym stresorem masz więc kilka opcji. Po pierw­sze, możesz po prostu zaakceptować sytuację. Być może nie będziesz mogła zrobić nic, by ją zmienić, ale akceptując ją, jesteś w stanie osłabić jej wpływ. Po drugie, możesz sytuacji unikać. Zmniejszy to twoją fru­strację i pozwoli uniknąć innych stresorów. Po trzecie, jeśli to możliwe, możesz sytuację zmienić. Dokonywanie zmian, wyborów lub korekt potrafi czasem osłabić stresor. Możesz wreszcie dostosować lub zmie­nić swoją reakcję na zaistniałe okoliczności. Nawet jeśli nie potrafisz zmienić stresora, możesz znaleźć sposób, jak radzić sobie ze skutkami stresu oraz zmienić swoje podejście do niego.

Stresory zewnętrzne lub fizyczne

Śmierć: utrata współmałżonka, osoby bliskiej lub bliskiego przyjaciela

Problemy małżeńskie: rozwód, separacja, konflikt

Uraz psychiczny lub kryzys

Choroba fizyczna

Niepełnosprawność

Konflikty z ludźmi w pracy lub sąsiadami Ciąża: chciana lub niechciana

Zmiany związane z pracą zawodową: wymówienie, podjęcie nowego zawodu

Godzenie pracy i obowiązków rodzinnych Napięcia w relacjach, wyobcowanie Problemy finansowe Zmiany życiowe

Bariery powstrzymujące cię przed osiąganiem celów Nadmierne lub nierealne wymagania wobec ciebie na obecnym etapie życia

Nudna, samotna praca, nierozsądny szef

Stresory wewnętrzne

Uczucie bezradności

Irracjonalne myśli o tym, jak wszystko powinno wyglądać; przekonanie, że życie nie toczy się po twojej myśli

Przekonanie, że jesteś niekompetentna, bezsilna lub że nie potrafisz poradzić sobie z sytuacją

Katastroficzne myśli lub dochodzenie do błędnych wniosków Zmuszanie się do przodownictwa oraz/lub niepowodzenie w osiąganiu upragnionego celu

Obwinianie samej siebie lub innych z powodu przykrych zdarzeń Historia intensywnych stresów, zwłaszcza w dzieciństwie, co może predysponować cię do nadmiernych reakcji na obecny stres

Niewyrażone uczucia lub stłumiony gniew

Czym więc jest „stres”?

Zapytaj ludzi wokół siebie, a większość z nich odpowie ci, że stres jest rzeczą złą. Mówi teraz doktor Hart. Zdumiewa mnie, jak niewie­le osób potrafi zidentyfikować stres przynoszący negatywne skutki w swoim życiu. Większość z nich postrzega „złe” rzeczy, które im się przydarzyły, jako stresujące. Niestety, niektóre dobre rzeczy również stają się stresujące, gdy trwają długo.

Zatrzymajmy się przez chwilę i zdefiniujmy kilka ważnych koncep­cji: stresor, stres, rozpacz i chorobę stresową. Każda z wymienionych rzeczy prowadzi do następnej. Lepsze więc ich zrozumienie z pewnoś­cią przyniesie nam pożytek.

Pierwszy czynnik to „stresor”. Jest to zewnętrzne zagrożenie lub zmiana sytuacji, która potęguje naszą reakcję stresową – tzw. „mecha­nizm walki lub ucieczki”. Stresory mogą pojawiać się w formie waż­niejszych wydarzeń życiowych, typu poród, rozwód lub śmierć. Mogą również obejmować chroniczne napięcia, np. konflikt w związku, kło­poty finansowe lub napięty harmonogram. Codzienne lub chwilowe napięcie, takie jak zmiana, choroba dziecka lub korek uliczny w piątek po południu, również przyczyniają się do stresu. Inne stresory mające wpływ na nasz system mogą pochodzić z toksyn środowiskowych lub fizycznych urazów. Dorośli Amerykanie (zarówno mężczyźni, jak i ko­biety) jako główne stresory zazwyczaj przytaczają sytuację finansową sprawy rodzinne i chroniczne napięcie w pracy.

Jakie stresory występują w twoim życiu? Oto lista rzeczy mogących sprawiać ci kłopot2. Zaznacz wszystkie, które ciebie dotyczą, a potem zastanów się, co możesz zrobić, by poprawić sytuację.

Kiedy stres jest destrukcyjny?

Mówiąc wprost, jedynym dobrym stresem jest stres krótkotrwały. Dopiero gdy się przedłuża, zaczyna wymykać się spod kontroli. Nie­stety, wkroczyliśmy w epokę, w której kobiety nie tylko doświadczają ogromnego wzrostu poziomu stresu, lecz przechodzą przez jego chro­niczną formę, a ta nigdy nie mija. Płacimy za niego cenę w postaci schorzeń stresopochodnych, takich jak problemy z sercem, panika, nie­pokój i oczywiście depresja. Doktor Richard Swenson omawia skutki stresu, które zaobserwował jako lekarz, w swojej książce pt. Margin. Skoro co piętnaście minut – jak pisze – ludzie przychodzą do jego ga­binetu wyczerpani i obolali, a według oceny Amerykańskiej Akademii Lekarzy Rodzinnych dwie trzecie wizyt lekarskich wynika z objawów związanych ze stresem, to stres, zgodnie z obserwacjami Swensona, wyrządza mnóstwo szkód.

Jest więc rzeczą absolutnie niezbędną, aby współczesne kobiety za­trzymały się i zastanowiły, jak mogą stres zredukować, jak sobie z nim radzić, by rozpoznały, jakie stresory występują w ich życiu, w jaki spo­sób są przez nie postrzegane oraz jakie szkody mogą wyrządzić w róż­nych sferach ich życia, gdy wymkną się spod kontroli.

Stres może być konstruktywny

Zanim głębiej zastanowimy się nad związkiem stresu i depresji u ko­biet, zwróćmy uwagę, że nie każdy stres jest czymś złym. Nie sposób żyć bez doświadczenia choćby niewielkiej ilości stresu. Aby się o tym przekonać, wystarczy wsiąść do samochodu i przejechać przez miasto, zwłaszcza gdy odcinek drogi prowadzi autostradą. Stresujący może być powrót do domu, gdy śpieszymy się, by dokończyć przygotowywanie obiadu po napiętym dniu w pracy. Stresująca jest rola matki, przebywa­jącej z dziećmi w domu. Ale podobnie rzecz wygląda, gdy przeżywasz radość z powodu zwycięstwa córki w decydującym meczu siatkówki. Ojciec badań naukowych nad stresem, Hans Selye, stwierdził, że stres dodaje życiu pikanterii, gdyż wywołuje go każda emocja i działalność.

Niektóre codzienne stresy i wyzwania życiowe, wobec których dzi­siaj staniesz jako kobieta, mogą być w rzeczywistości dla ciebie dobre -jeśli tylko nauczysz się je kontrolować. Stres może pobudzać rozwój umysłowy, fizyczny lub duchowy. Jego pozytywna i konstruktywna forma znana jest jako „eustres”. Pomaga nam w mobilizacji, w osiąga­niu celów lub motywowaniu do podejmowania nowych życiowych op­cji. Sprawia, że sprzątamy dom, zanim przyjadą goście, a matka zrywa się w środku nocy, gdy usłyszy płacz niemowlęcia. Ów konstruktyw­ny rodzaj stresu może również dodawać energii, inspirować twórcze myślenie, gdy musimy wykonać zadanie w terminie. Owszem, próby, trudności i terminy mogą być bardzo stresujące. Z Bożej perspektywy jednak, te napięte odcinki czasu są ważne w procesie osiągania dojrza­łości i w kształtowaniu charakteru.