Archive for Maj, 2012

Jak więc działają?

Pierwsze środki antydepresyjne nazywały się lekami trójcyklicznymi (TCA). Ich przeznaczeniem jednak było leczenie schizofrenii. Zupełnie przypadkowo lekarze odkryli, że można je wykorzystywać również w leczeniu depresji. W późniejszym czasie pomocnym antydepresantem okazał się środek z początku wykorzystywany w leczeniu gruźlicy. Zwierzęcy środek uspokajający zwany lithium okazał się przydatny w zwalczaniu manii.

Przebyliśmy długą drogę od czasów metody przypadkowych od­kryć. Obecnie leki opracowuje się komputerowo, dopasowując je do określonych receptorów. Już za kilka lat najskuteczniejsze środki an­tydepresyjne, jakie kiedykolwiek wynaleziono, zostaną udostępnione ogółowi.

Jak już wcześniej wspominaliśmy, działanie leków antydepresyj­nych polega na pobudzaniu mózgu do skuteczniejszego wykonywania czynności, które zwykle wykonuje. Pomagają one zwiększyć aktyw­ność przynajmniej dwóch ważnych chemicznych „posłańców” w móz­gu – neuroprzekaźników, w których wystąpił deficyt. „Posłańcy” ci to norepinefryna (w skrócie NE) oraz serotoniną (5HT).

Na wielu kartach naszej książki wspominamy o serotoninie. Wiedza na temat jej znaczenia w depresji szybko się rozprzestrzenia. Stała się ona znana wraz z odkryciem prozacu, być może najbardziej rewolucyj­nego ze wszystkich obecnie dostępnych antydepresantów.

Pamiętaj jednak: żaden lek nie jest doskonały, stąd ważne, by dobie­rać i monitorować terapię w sposób ostrożny. Twoim największym wy­zwaniem będzie znalezienie właściwych leków, które przynoszą ulgę w depresji, powodując jak najmniej przykrych skutków ubocznych. Każdy pacjent jest inny. To, co działa u jednego, pozostaje nieskutecz­ne u innego. Czy ci się to podoba, czy nie, twój lekarz będzie musiał z tobą poeksperymentować, by znaleźć najlepszy dla ciebie lek lub cały ich zestaw. Wykaż więc cierpliwość i staraj się współpracować.

Przyczyny psychologiczne i biologiczne

Jak pamiętasz, w poprzednich rozdziałach omawialiśmy różnicę między depresją o podłożu psychologicznym i biologicznym. Jeśli wykluczymy oczywiste zaburzenia fizyczne, które mogą spowodować depresję, takie jak niski poziom hormonu tarczycy lub ostra infekcja, wszelkie „realne” depresje wynikają albo z czynników endogennych (z wewnątrz) lub egzogennych (z zewnątrz).

Jest więc rzeczą logiczną, że środki antydepresyjne mogą poma­gać w przypadku depresji endogennej, czego nie można powiedzieć w przypadku depresji egzogennej lub reaktywnej.

Ponieważ w depresji egzogennej nie występują żadne nieprawid­łowości w chemii mózgowej, środek antydepresyjny można przepisać bardziej w celu złagodzenia skutków ubocznych. Żałoba, na przykład, z reguły stanowi silną depresję „reaktywną”. Jeśli dana osoba nie może spać, co zdarza się w podobnych sytuacjach życiowych bardzo często, lekarz może przepisać środek antydepresyjny jako lek uspokajający.

Chociaż więc wszystkie depresje pociągają za sobą jakieś zmiany w organizmie, tak naprawdę musimy wiedzieć jedno: czy depresja po­chodzi z wewnątrz czy z zewnątrz organizmu, oraz czy środek antyde­presyjny będzie w stanie nam pomóc.

MEDYCZNA TERAPIA ANTYDEPRESYJNA

Istnieje wiele nieporozumień, a nawet lęków, związanych ze stosowa­niem leków antydepresyjnych. Właściwą więc rzeczą będzie krótkie wyjaśnienie. W tym rozdziale chcielibyśmy odsłonić tajemnicę całego procesu i wykazać, że stosowanie leków w celu zwalczania depresji nie tylko jest czymś prostym i naukowo uzasadnionym, lecz również zga­dza się z pielęgnowanymi zasadami biblijnymi. Szczerze mówiąc, opór wobec stosowania wspomnianych leków nie da się niczym usprawied­liwić, a rozpowszechniając irracjonalne przekonania na temat środków antydepresyjnych, przyczyniamy się do niepotrzebnego bólu i cierpie­nia tych z nas, które doświadczają depresji.

Wiedza o związku między hormonami reprodukcyjnymi a depresją – oraz o tym, jak mogą pomóc środki antydepresyjne (zwłaszcza kobie­tom) – jest sprawą fundamentalną.

Czy mogę się uzależnić?

Być może największą obawą osób, którym sugeruje się zastosowa­nie leków antydepresyjnych, jest lęk przed uzależnieniem. Odłóżmy więc wszelkie obawy na bok już na samym początku. Leki antydepre­syjne nie uzależniają. Możesz się z tym nie zgadzać tylko wtedy, gdy nie rozumiesz ich działania. Strach przed uzależnieniem jest być może usprawiedliwiony w przypadku środków uspokajających. Leki antyde­presyjne natomiast nie są ani psychoaktywne, ani uspokajające. Nie są również w stanie wprowadzić nas w stan uzależnienia. Owszem, twój mózg będzie ich potrzebował, aby móc właściwie funkcjonować. Nie o to jednak chodzi, gdy mówimy o uzależnieniu.

Środki antydepresyjne pomagają mózgowi wykonywać zadania, do których został przeznaczony. Jeśli nie dzieje się nic złego w sferze neurochemii twojego mózgu, leki nie będą mogły mu zaszkodzić – w prze­ciwieństwie do środków uspokajających lub psychoaktywnych. Proszę nie zrozumieć nas źle: środki uspokajające są korzystne w leczeniu za­burzeń lękowych. Ryzyko zaś uzależnienia występuje tylko w wypad­ku ich nadużywania. Jeśli w twoim mózgu występuje niedobór „natu­ralnych” środków uspokajających, ryzyko uzależnienia zmniejsza się. Skoro jednak zażywasz je, gdy w mózgu niedoboru nie ma, przeciążasz go lekami, a uzależnienie staje się możliwe.

Żadna z tych rzeczy nie dotyczy środków antydepresyjnych. Nie wprowadzają one żadnych bezpośrednich zmian w mózgu, natomiast czynią to pośrednio. I właśnie dlatego mają tak zdumiewające działa­nie. W przeciwieństwie do środków uspokajających, które mogą zacząć zmieniać stan twojego mózgu w ciągu kilku minut, środki antydepre­syjne nie działają od razu. W rzeczywistości mogą działać tak powoli, że zażywanie ich staje się dla nas wyzwaniem, zwłaszcza gdy całymi tygodniami trzeba czekać na zauważalną zmianę. Ponadto gdy zaprze­staniesz ich zażywania, mogą upłynąć całe tygodnie, zanim depresja powróci.

Jak długo będzie to trwało?

Trudno z góry powiedzieć, ile czasu będzie trwała terapia. Zależy to od wielu kwestii, włącznie z nasileniem, czasem trwania i podłożem depresji, której doświadczasz. Aby stosowanie leków antydepresyjnych dało efekty, może trwać od 6 do 8 tygodni. Dobór leków, w celu unik­nięcia skutków ubocznych, musi być uzależniony od poziomu terapii. Ponieważ środki antydepresyjne nie są substancjami psychoaktywnymi, nie przynoszą natychmiastowych rezultatów. Dopiero gdy są w stanie wysłać informację do komórek mózgowych, a liczba receptorów wzra­sta, skutki terapii stają się widoczne. To samo dotyczy stosowania środ­ków uzupełniających, takich jak dziurawiec czy suplement SAM-e.

Jeśli twoja depresja jest rezultatem reakcji na jakąś stratę lub nie­dawne wydarzenie, proces leczenia będzie wyglądał inaczej, niż gdy spowodowana została długotrwałym zmaganiem się z trudnościami, które np. pojawiły się w dzieciństwie i nadal negatywnie wpływają na twoje życie. Jeśli depresja ma związek z zaburzeniem fizjologicznym, schorzenie to również będzie wymagało leczenia. Terapia krótkoter­minowa pomoże ci przejść przez wszelkie bieżące trudne sytuacje. Głębsze leczenie natomiast, ze względu na swoje wielopłaszczyznowe i skomplikowane problemy, wymaga czasu. Nawet jeśli bezpośrednie objawy depresji minęły, możesz kontynuować terapię w celu dalszego rozwoju i uzdrowienia.

Kiedy powinnaś zakończyć? Decyzję tę najlepiej podjąć po otrzy­maniu wskazówki od terapeuty. Nie przerywaj terapii tylko dlatego, że ci się już nie chce, lub uznałaś, że to wystarczy. Twój terapeuta może zasugerować, iż robisz wystarczające postępy, by zakończyć obecną fazę leczenia. Ty również możesz mu powiedzieć, że chciałabyś, aby terapia dobiegła końca, gdyż osiągnęłaś swoje cele. Relacja terapeuta – pacjent prawdopodobnie była pomocna i wartościowa. Będzie rzeczą korzystną zarówno dla ciebie, jak i dla terapeuty, poświęcenie czasu na refleksję nad wspólnie spędzonymi chwilami przed zakończeniem waszej relacji.

Psychoterapia wsparcia

Celem metody jest zaoferowanie wsparcia i pomocy w trudnych chwilach stresu, zmiany, straty i choroby. Terapeuta towarzyszy ci, by cię wysłuchać, okazywać empatię, dawać wskazówki i pocieszać. Tera­pia może również obejmować praktyczną edukację, zachętę, wsparcie, ustalanie granic, przyswajanie sobie koniecznych umiejętności społecz­nych, a nawet porady w kwestii stosowania leków antydepresyjnych.

Terapia małżeńska

Odbudowywanie małżeństwa i ponowne nawiązywanie kontaktu wymaga czasu, szczerości i wytrwałości, cierpliwości oraz realistycz­nych oczekiwań. Korzyści płynące z terapii małżeńskiej mogą dopo­móc obojgu partnerom w zrozumieniu wpływu depresji na ich związek i uzyskać niezbędne wsparcie, by odnowić intymność i więź. Terapia umożliwi współmałżonkom znalezienie nowych sposobów odnoszenia się do siebie nawzajem, co z kolei zmniejszy niektóre objawy depre­sji. Terapia małżeńska może również wzmocnić wzajemne wsparcie męża i żony oraz doprowadzić do pogłębienia intymności w ich mał­żeństwie.

Terapia rodzinna

Należy ją wziąć pod uwagę w chwilach, gdy depresja ma bezpo­średni wpływ na relacje i dynamikę rodzinną. Środowisko wzajemnego wsparcia może być dokładnie tym, czego dana rodzina potrzebuje, by zrozumieć wpływ depresji na ich wzajemne relacje i znaleźć nowe spo­soby odnoszenia się do siebie.

Grupy wsparcia

Grupy wsparcia są wspaniałym sposobem na uniknięcie izolacji, przynoszą pociechę, dodają nowych sił i społecznego oparcia, które­go potrzebujesz. Wiele badań potwierdza wartość i skuteczność grup wsparcia w odzyskiwaniu zdrowia i w leczeniu rozmaitych innych schorzeń, takich jak rak, niepłodność, AIDS, poronienie, przemoc, a nawet redukcja wagi ciała. Możesz mieć swój wkład w życie innych, doświadczyć zachęty, zyskać nowe spojrzenie na własne problemy oraz obniżyć stres dzięki nawiązaniu relacji z innymi.

Terapia kognitywna

Podejście to pomaga kobiecie cierpiącej na depresję rozpoznać, określić oraz zmienić negatywne i wypaczone wzorce myślowe, które przyczyniają się do zaburzenia. Leczenie skupia się na wprowadzeniu zmian w negatywnej percepcji i w ustaleniu pozytywnych celów życio­wych, wzorców myślowych, działań i zachowań.

Terapia interpersonalna

Terapia ta została opracowana w latach osiemdziesiątych XX wieku i bierze początek z tezy, że depresja jest rezultatem czterech sfer prob­lemów interpersonalnych. Obejmują one: interpersonalną stratę, inter­personalny spór o role, interpersonalną zmianę ról i interpersonalny deficyt. Ten typ terapii pomaga kobietom odnowić kontakty, podej­mować decyzje, udoskonalać się oraz stawiać realistyczne oczekiwania w swoich relacjach.

Terapia psychodynamiczna

Główny akcent kładzie się tutaj na wewnętrzne i zewnętrzne konflik­ty oraz zranienia z czasów dzieciństwa. Jest to podejście pomocne dla wielu kobiet, które doświadczają długotrwałej depresji spowodowanej utratą rodziców, traumą z czasów dzieciństwa oraz wykorzystaniem. Relacja specjalisty i pacjenta pomaga zbadać te wczesne doświadcze­nia i stłumione uczucia oraz daje wgląd w obecne problemy i sugeruje, jak można je zmienić. Terapia ta może trwać od kilku miesięcy do na­wet kilku lat.

Jabłka i pomarańcze: różne rodzaje terapii

Teraz już wiesz, że istnieje wiele form psychoterapii, których nie sposób tu wszystkich opisać. Na szczęście większość kompetentnych i doświadczonych terapeutów stosuje połączenie różnych metod, wy­bierając te, które najlepiej pasują do twojej sytuacji. Taki rodzaj podej­ścia określamy jako „eklektyczny”.

Każda metoda ma swoje atuty i słabości, a dobrze wyszkolony spe­cjalista jest tego świadom. Z początku każda terapia może się wydawać niezrozumiała, zwłaszcza że w momencie przystąpienia do leczenia depresji nasze pole widzenia często jest znacznie zawężone. Niektóre terapie mają tę zaletę, że trwają krótko, np. przez kilka miesięcy, pod­czas gdy inne wymagają dłuższego zaangażowania – czasami nawet kilku lat. Głęboko zakorzenione problemy potrzebują oczywiście, te­rapii długoterminowej.

Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego, naj­skuteczniejszymi elementami leczenia terapeutycznego, mającymi wesprzeć leki antydepresyjne, są krótkotrwałe terapie ukierunkowane na działanie, rozwiązywanie problemów, stawianie celów oraz rozmo­wy. Terapia powinna być skoncentrowana i konkretna, by pomóc ci ra­dzić sobie z problemami i przyczynami depresji. W przypadku długo­trwałych, głęboko emocjonalnych i traumatycznych powodów depresji, bardziej pomocna będzie metoda długoterminowa, np. terapia psychodynamiczna. Wskaźnik uleczalności nawet najsilniejszych form depre­sji może wzrosnąć do 80, a nawet 90 procent, gdy zastosuje się psycho­terapię obejmującą strategiczne plany działania, takie jak: prowadzenie dziennika, terapię wyrażania się przez sztukę oraz wykonywanie zadań domowych, w które aktywnie się angażujesz i wprowadzasz w życie to, czego się nauczyłaś. Podejście proaktywne zachęca do partnerstwa między lekarzem, terapeutą i pacjentem, tworząc środowisko wsparcia potrzebne do rozwoju i zmiany.

Pierwsza wizyta

Pierwsza wizyta ma ogromne znaczenie dla określenia, czy pacjent i terapeuta odpowiadają sobie nawzajem. Na początku specjalista bę­dzie chciał wiedzieć, co skłoniło cię do terapii, oraz jakie są twoje cele i oczekiwania. Staraj się być jak najbardziej otwarta. Głównym celem pierwszej sesji nie jest rozwiązanie problemu, lecz nawiązanie kontak­tu. Kontakt ten działa w obydwie strony. Nie powinnaś więc mieć zaha­mowań z narzuceniem własnego rytmu podczas pierwszego spotkania.

W trakcie i pod koniec sesji zadaj sobie pytanie: czy terapeuta oka­zuje mi szacunek? Czy wydaje się swobodny w rozmowie ze mną oraz czy ja odczuwam komfort psychiczny w jego obecności? Czy specja­lista jest elastyczny i otwarty na mój wkład, czy w ogóle traktuje mnie na równi ze sobą?

Zanim udasz się na wizytę, ważne jest poruszenie kwestii ceny. Za­pytaj o system wystawiania rachunków i o sposób zapłaty. Dowiedz się, czy można płacić z opóźnieniem, oraz jak wygląda sprawa w przypad­ku, gdy umówiona wizyta zostanie odwołana lub przeoczona. Dowiedz się również, czy twoje ubezpieczenie pokrywa koszty leczenia, oraz czy terapeuta jest usługodawcą medycznym uwzględnionym w twoim planie ubezpieczeniowym.

Potem zaś, gdy spotkanie dobiegnie końca, udaj się do domu i módl się. Pamiętaj: nie ma żadnego pośpiechu. Bądź wytrwała i cierpliwa w poszukiwaniu dobrego terapeuty. Ważne, abyś czuła się pewna sie­bie, co pozwoli ci na otwartość i szczerość w wyrażaniu swoich naj­głębszych uczuć.

Gdy podniesiesz słuchawkę

Skoro wiesz już, na czym polega proces doboru terapeuty, nadszedł czas, by podejść do telefonu. Zadzwoń do każdego z polecanych ci spe­cjalistów. Prawdopodobnie będziesz musiała zostawić informację lub rozmawiać z recepcjonistką. Terapeuta albo osoba przyjmująca zgło­szenia odpowie jednak na twój telefon. Zostaniesz poproszona, by wy­pełnić formularz przez telefon łub osobiście, zanim terapeuta zaprosi cię na rozmowę. Jest to dobry moment, by zadać kilka ważnych pytań, takich na przykład:

  • Jakie ma doświadczenie w pracy nad depresją?
  • Ile kosztuje terapia? W jaki sposób ustala się cenę? Czy gabinet uwzględnia moje ubezpieczenie? Czy terapeuta współpracuje z moją kasą chorych?
  • W jakich godzinach jest dostępny specjalista?
  • Jeśli w klinice lub gabinecie pracuje więcej niż jeden terapeuta, w jakim stopniu mam możliwość wyboru, z kim chciałabym się spotkać?
  • Jakie wykształcenie ma terapeuta?
  • Jeśli jest on w trakcie szkolenia, jaki ma nad sobą nadzór?
  • Jak długo wykonuje swój zawód? Jakiego rodzaju licencję posiada?
  • Jak wygląda teoretyczne przeszkolenie terapeuty oraz jego dziedzina specjalizacji?

Gdy otrzymałaś już odpowiedź na wszystkie pytania i doświadczasz psychicznego komfortu w czasie rozmowy, umów się na pierwszą kon­sultację. Pamiętaj jednak, by nie zobowiązywać się do niczego, dopóki nie odbędziesz rozmowy.

Co powinnam wiedzieć o terapeutycznej orientacji specjalisty?

Kompetentny i doświadczony terapeuta stosuje cały szereg metod niezbędnych do twojego rozwoju i potrzeb zdrowotnych. Preferowana orientacja w leczeniu depresji pomoże ci określić źródła stresu i przy­gnębienia, ocenić własne wybory życiowe oraz zbadać sposób patrze­nia na siebie samą na relacje i na przyszłość.

Nowego typu terapie krótkotrwałe również okazują się skuteczne w leczeniu depresji. Metody te skupiają się na samym problemie. Trak­tują ciebie jako partnera w leczeniu, zlecając ci pracę domową oraz po­magając nawiązać budujące kontakty.

Co powinnam wiedzieć o edukacji zawodowej terapeuty?

Nie wszyscy terapeuci mają doświadczenie w leczeniu depresji, a wielu z nich nigdy nie współpracowało z psychiatrami. Inaczej mó­wiąc, mogą mieć niewielką wiedzę na temat stosowania leków. Ponadto wśród psychoterapeutów panuje duża specjalizacja. Niektórzy zajmują się wyłącznie dziećmi, inni jedynie rodziną i małżeństwem, a jeszcze inni skupiają się na zaburzeniach osobowości lub mózgu, itd. Upewnij się, czy twój terapeuta ma jasne stanowisko co do swoich kompetencji w leczeniu depresji.